wtorek, 6 czerwca 2017

Testujemy herbaty - Organizczny Guang Yin Iron Godess Oolong/Tasting tea - Organic Guang Yin Iron Godess Oolong



W ubiegłym roku wiosną i latem miałam przyjemność testować chińskie herbaty Teavivre (posty tu). Dziś kolejna herbata, tym razem ze zbiorów z tego roku. Oolong "Żelazna bogini". Profesjonalnych szczegółów o tym gatunku możecie dowiedzieć się tu, a w tym miejscu tylko moje własne wrażenia.
W przypadku tych herbat zawsze sprawdzam instrukcję parzenia i, jak się okazuje, całkiem słusznie. Błędna jest bowiem opinia, że wszystkie zielone herbaty trzeba zaparzać w niższej temperaturze. Na przykład tego oolonga zaparza się klasycznie w temperaturze wrzenia - 100 stopni.
Uzyskujemy ładny kolor złocisty. Liście, z kulek, rozwijają się pod wpływem wrzącej wody, w wielkości i w kształcie przypominają liście laurowe. Po zaparzeniu zapach herbaty jest klasyczny - dymno-papierosowy. Zapach ten po pewnym czasie znika całkowicie. Smak, w porównaniu z tym pierwszym wrażeniem zapachowym, jest bardzo łagodny. Mogę sobie wyobrazić, że taka herbata jest serwowana na spotkaniach biznesowych, dla klientów itp. Oficjalna, nie narzucająca się ani smakiem ani zapachem.
Odróżniacie gatunki zielonej herbaty? U nas w Polsce często sprzedaje się je poza profesjonalnymi sklepami po prostu pod zbiorczą jedną etykietką "zielona herbata".

Last spring and summer I had a pleasure to taste Chinese tea from Teavivre (posts here). Today another tea from this year harvest. Oolong 'Iron Lady'. Professional details can be found here, in this post I would like to share only my opinion. In case of tea from this company I am always checking the brewing instructions, and, as it seems, it is reasonable. I always heard that green tea should be brewed in a temperature below 100 degrees Celsius and it appeared that this was misleading stereotype - for example this oolong should be brewed in the boiling temperature of 100 degrees.
We obtain nice golden color. The leafs, from small balls, develop into leafs of a shape and size of a bay leaf. The smell of the the tea is classic - at the beginning it is smoky like a bit of a cigarette. The smell disappears after a while completely. The taste, to the contrary with the first strong smell impressions, is very mild. I can imagine that such tea is served at business meetings, for clients, etc. Official, not imposing itslef with its flavour.

Do you distinguish green tea kinds? Here in Poland it is generally sold as 'green tea'.




piątek, 21 kwietnia 2017

Wątróbka gęsia z fasolką i grzybami/Goosy livers with beans and mashrooms


Ta potrawa jest orgią smaków, naprawdę! Potrawa, której smak będziecie pozytywnie wspominać długo, długo po jej skonsumowaniu, pod warunkiem oczywiście, że lubicie wątróbkę. Dla mnie to połączenie smaków było w przepisie zaskakujące, zaryzykowałam jednak i absolutnie nie żałuję. Eksperyment udany i absolutnie do powtórzenia, zwłaszcza, że danie przygotowuje się błyskawicznie, jeśli wcześniej namoczysz i ugotujesz fasolę. Reszta to już tylko smażenie i mieszanie na patelni i wdychanie apetycznych aromatów w kuchni. Czego można chcieć więcej w tak chłodną końcówkę kwietnia? Jeśli nie dysponujecie gęsią wątróbką, może być oczywiście każda inna drobiowa, ewentualnie też królicza.

Przepis p. Agaty Wojdy z "Moje gotowanie".


Składniki:

15 dag malutkiej perłowej fasoli
30 dag kurzej wątróbki
1 łyżka oleju
3 łyżki masła
mała cebula, posiekana
20 dag podgrzybków lub borowików, pokrojonych w paski
3 ząbki czosnku
3 łyżki octu balsamicznego
50 ml białego wina
sól, pieprz, cukier
2 łyżki posiekanej natki pietruszki


Jak to zrobić?

  1. Namaczamy fasolę na całą noc. Odcedzamy, zalewamy świeżą wodą, solimy, gotujemy do miękkości. Odcedzamy, lekko studzimy.
  2. Wątróbki czyścimy z żył. Na patelni rozgrzewamy olej i łyżkę masła, wkładamy cebulę, po minucie – wątróbkę. Podsmażamy razem ok. 3 min, na złoty kolor, wyjmujemy.
  3. Na tę samą patelnię dajemy grzyby i czosnek, obsmażamy ok. 2 min. Dokładamy ugotowaną fasolkę, resztę masła, wątróbki, zalewamy octem i białym winem, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem.
  4. Przykrywamy i dusimy maksymalnie 3 min. Przed podaniem mieszamy z natką pietruszki, jemy z chlebem.




This dish is a real 'culinary orgy'. The ingredients, or rather its mix, is quite surprizing, at least for me. But when I fially decided to make it, I was far from regreting. Its taste will be in my memories long time after I have consummated it. Besides it is really a quick dish under a condition, that you have cooked the bean earlier. The whole rest of preprarations is just about mixing and smelling the wonderful smells on your kitchen. Of course, you need to like liver. I used goose liver but you can use as well chicken or rabbits or ducks.

Ingredients:

150 grams small beans
300 grams liver
1 tbsp oil
3 tbsp butter
small onion, chopped
200 grams mushrooms (bay bolete or porcini mushrooms) cut into stripes
3 garlic cloves
3 tbsps balsamic vinegar
50 ml white wine
salt, pepper, sugar
2 tbsp parsley, chopped

Method:

  1. Soak the bean overnight. Drain off water, add fresh water, add salt and cook until soft. Drain, put aside.
  2. Heat oil and 1 tbsp butter on a frying pan. Add onion and after a minute, livers. Fry together app. 3 minutes, until gold, remove from the frying pan.
  3. Now, fry mushrooms and garlic, app. 2 minutes.
  4. Add beans, the rest of butter, vinegar, white wine, spice with salt & pepper and some sugar.
  5. Cover the frying pan and casserole for maximum 3 minutes.
  6. Mix with parsley, serve with bread.



piątek, 7 kwietnia 2017

Wielkanocna babka drożdżowa/ Easter yeast bundt cake



Kiedy w zeszłym roku robiłam na Wielkanoc tą babkę, nie miałam za grosz nadziei, że wyjmę z piekarnika dorodny drożdżowy wypiek, a to z powodu błędu w przepisie, który pochodzi z książki Ewy Wachowicz "Słodki świat". Inna ilość drożdży jest podana w składnikach a inna w przepisie, podaję jednak tu w prawidłową, moim zdaniem, ilość drożdży. Sama w zeszłym roku drugą część drożdży dodałam dopiero wtedy, gdy zorientowałam się, że coś jest nie tak, a był już to bardzo zaawansowany etap przygotowania ciasta. Babka jednak okazała się rewelacyjna i zniknęła ze stołu dosłownie pierwszego dnia, dzielę się więc przepisem dalej, a sama planuję wypiek powtórzyć w tym roku, bo jak widać, wypiek po prostu nie może się nie udać.

Składniki (wszystkie powinny być w temperaturze pokojowej)

30 gram drożdży
1 szklanka mleka
100 gram cukru
350 gram mąki
150 gram masła
2 białka
6 żółtek
szczypta soli

Jak to zrobić?
  1. Do miski wsypać łyżkę mąki, łyżkę cukru, szczyptę soli i wlać szklankę mleka.
  2. Dodać drożdże i zamieszać, aż się rozpuszczą.
  3. Pozostawić przykryte pod ściereczką na pół godziny, aż rozczyn zacznie pracować.
  4. Do zaczynu wsypać pozostały cukier, dodać żółtka i mieszać aż się połączą.
  5. Stopniowo dodawać mąkę.
  6. Wyrabiać ręką aż ciasto zacznie odchodzić od ręki.
  7. Pod koniec dodać roztopione masło.
  8. Z białek ubić niezbyt sztywną pianę i dodać ją do ciasta.
  9. Odstawić w ciepłe miejsce i poczekać aż ciasto podwoi objętość.
  10. Po wyrośnięciu ciasto przełożyć do posmarowanej masłem i wysypanej mąką formy, po czym pozostawić jeszcze ciasto na chwilę do wyrośnięcia.
  11. Piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni.



When I last Easter made this bundt cake I had so much doubts whether it would be good. During preparation I realized that there is a difference between the amount of yeast in the ingredients and in the recipe itself. I ended up adding the remaining half at the very end of preparations having literally little hope whether it was not too late. Finelly it was so good that it disappeared during the first day of Holidays. Therefore this recipe cannot be a bad opion!

Ingredients (all in room temperature)

30 grams yeast
1 glass milk
100 grams sugar
350 grams flour
150 grams butter
2 whites
6 egg yolks
pinch of salt

Method:

  1. Place 1 tbsp flour, 1 tbsp sugar, 1 glass of milk and pinch of salt.
  2. Add yeast and mix until melted.
  3. Leave under kitchen cloth for half an hour, until leaven starts working.
  4. Add sugar, yolks and mix until smooth.
  5. Add flour spoon by spoon. Start kneading with your hands and continue until the cake stops sticking to your hands.
  6. Beat lightly the whites, add to the cake, knead again.
  7. Leave the cake for 1 hour in a warm place so it will double.
  8. Butter the form and sprinkle with some flour. Place the cake in the baking form. Leave for a while and let it grow again.
  9. Bake 1 hour in 180 degrees Celsius.