wtorek, 18 lipca 2017

Herbata zielona organiczna Superfine Dragon Well Long Jing/Organic Superfine Dragon Well LOng Jing Green Tea



Dziś mam dla Was kolejną recenzję herbaty z Chin firmy Teavivre. Tym razem dość niezwykła zielona herbata pod mega długą nazwą handlową Superfine Dragon Well Long Jing. Dlaczego niezwykła? Otóż pierwszy raz widziałam liście herbaty, które po zaparzeniu przypominały liście estragonu.

Herbata ma seledynowy klarowny kolor. Na stronie Teavivre jest napisane, że pachnie orchideą, dla mnie jednak bardziej jest to zapach siana, łąki. Tak samo smak, jest mocno trawiasty, słodkawy, trochę jak koniczyna, jeśli podgryzaliście płatki jej kwiatów w dzieciństwie:)

Generalnie jest to herbata na lato, dobra do zrelaksowania się, ewentualnie ma nam przypomnieć o lecie w chłodniejsze dni. Zalecana temperatura zaparzania to 85 stopni.

No to Dziewczyny (i ewentualnie Chłopaki), proszę mi się tu przyznawać, kto wysysał nektar z koniczyny w dzieciństwie?:)



Today another Teavivre Chinese tea review. The tea of today could not simply have a longer trade name 'Organic Superfine Superfine Dragon Well Long Jig'. This is quite extraordinary tea.Why? Because after brewing its leafs remind me about the shape of terragon.

The brew has willow-green transparent color.

In accordance to the site, the smell of the tea reminds orchid, but in my opinion it is more like hay, meadow. The same applies to its flavour which is very like grass or nectar of a clover, if you happened to bite clover petals in your childhood or you still do:)

Breifly speaking this tea is good for summer, relax or maybe also during colder days to remind us about summer. The adviced brewing temperature is 85 degrees Celsius.

Ok, let's be honest here, who of you tried nectar from clover petals in your childhood?:)

czwartek, 6 lipca 2017

Tatar z łososia/Salmon appetizer

 
 
Mocno wytrawna przystawka z łososia, która zaspokoi ochotę na coś słonego. Osoby z bardziej wrażliwym podniebieniem mogą stanowczo zredukować ilość sosu sojowego.

Składniki:
50 dag wędzonego łososia
2 szalotki
8 łyżek sosu sojowego
6 łyżek soku z cytryny
kiełki
2 awokado
sól

Jak to zrobić?
  1. Łososia drobno siekamy.
  2. Szalotki obieramy i drobno siekamy.
  3. Sos sojowy, sok z cytryny i pieprz drobno mieszamy.
  4. Połowę tak przygotowanego sosu dodajemy do łososia,
  5. Kiełki sparzamy (zwłaszcza, jeśli nie są z naszej uprawy).
  6. Dosypujemy szalotki i połowę kiełków, mieszamy.
  7. Awokado obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę, skrapiamy pozostałym sokiem z cytryny i ew. solimy.
  8. W obręczy spożywczej (ja użyłam zwykłej filiżanki) układamy warstwę łososia, warstwę awokado itd.
  9. Dekorujemy resztą kiełków, a całość polewamy sosem.
 
 
An appetizer that will satisfy your craving for something salty. If you prefer more delicate flavours, reduce soya sauce.
 
Ingredients:
 
500 grams smoked salmon
2 shallots
8 tbsp soya sauce
6 tbsps lemon juice
sprouts
2 avocados
salt
 
Method:
 
  1. Chop finely salmon.
  2. Peel shallots and chop tchem finely.
  3. Mix soya sauce, lemon and pepper.
  4. Add half of the sauce to the salmon.
  5. Add shallots and a half of sprouts.
  6. Peel avocado, cut into cubes and sprinkle with lemon juice. Add salt if you like really salty flavours.
  7. In a kitchen ring on a plate layer salmon, avocado and again salmon, avocado etc.
  8. Decorate with the rest of sprots. Pour with the rest of the sauce.
 



Przepis pochodzi z "Moje gotowanie"

wtorek, 6 czerwca 2017

Testujemy herbaty - Organizczny Guang Yin Iron Godess Oolong/Tasting tea - Organic Guang Yin Iron Godess Oolong



W ubiegłym roku wiosną i latem miałam przyjemność testować chińskie herbaty Teavivre (posty tu). Dziś kolejna herbata, tym razem ze zbiorów z tego roku. Oolong "Żelazna bogini". Profesjonalnych szczegółów o tym gatunku możecie dowiedzieć się tu, a w tym miejscu tylko moje własne wrażenia.
W przypadku tych herbat zawsze sprawdzam instrukcję parzenia i, jak się okazuje, całkiem słusznie. Błędna jest bowiem opinia, że wszystkie zielone herbaty trzeba zaparzać w niższej temperaturze. Na przykład tego oolonga zaparza się klasycznie w temperaturze wrzenia - 100 stopni.
Uzyskujemy ładny kolor złocisty. Liście, z kulek, rozwijają się pod wpływem wrzącej wody, w wielkości i w kształcie przypominają liście laurowe. Po zaparzeniu zapach herbaty jest klasyczny - dymno-papierosowy. Zapach ten po pewnym czasie znika całkowicie. Smak, w porównaniu z tym pierwszym wrażeniem zapachowym, jest bardzo łagodny. Mogę sobie wyobrazić, że taka herbata jest serwowana na spotkaniach biznesowych, dla klientów itp. Oficjalna, nie narzucająca się ani smakiem ani zapachem.
Odróżniacie gatunki zielonej herbaty? U nas w Polsce często sprzedaje się je poza profesjonalnymi sklepami po prostu pod zbiorczą jedną etykietką "zielona herbata".

Last spring and summer I had a pleasure to taste Chinese tea from Teavivre (posts here). Today another tea from this year harvest. Oolong 'Iron Lady'. Professional details can be found here, in this post I would like to share only my opinion. In case of tea from this company I am always checking the brewing instructions, and, as it seems, it is reasonable. I always heard that green tea should be brewed in a temperature below 100 degrees Celsius and it appeared that this was misleading stereotype - for example this oolong should be brewed in the boiling temperature of 100 degrees.
We obtain nice golden color. The leafs, from small balls, develop into leafs of a shape and size of a bay leaf. The smell of the the tea is classic - at the beginning it is smoky like a bit of a cigarette. The smell disappears after a while completely. The taste, to the contrary with the first strong smell impressions, is very mild. I can imagine that such tea is served at business meetings, for clients, etc. Official, not imposing itslef with its flavour.

Do you distinguish green tea kinds? Here in Poland it is generally sold as 'green tea'.